A raczej umarli, ale ... zobaczycie tam na dole :D. Trzeba przeczytać :)
Naszą historię zaczynamy po wygranej Naruto z Pein' em. Podczas gdy Nagato przeszedł na stronę Naruto, zaczął ożywiać wszystkich zmarłych :) I tutaj Naruto spotkał Kushine.
PS W anime spotkanie z Kushiną jest pokazane dużo odcinków później .
PS W anime spotkanie z Kushiną jest pokazane dużo odcinków później .
ROZDZIAŁ 1
Nagato : Naruto, ja nie przeżyję tej techniki, ale przynajmniej w małej części odpłacę za swoje czyny.
Naruto : Dziękuję Ci Nagato .
Konan : Naruto, uwierzę w Ciebie jak Nagato. Proszę, nie zawiedź nas.
Nagato : Kończy.... mi... się.... czas ... (kaszle krwią ). Naruto, spełnię Twoje jedno życzenie. Jak mniemam będziesz chciał przywrócić Sasuke do wioski .
Naruto : Nagato, obiecałem Sakurze-chan, że sam sprowadzę Sasuke do wioski. Jedno z moich marzeń sam muszę spełnić, a drugie jest nie możliwe do zrealizowania....
Nagato : Mianowicie?
Naruto : Chciałbym żeby moi rodzice żyli ... Wiem, że to nie możliwe, ale i tak ....
Nagato : Naruto, słyszałeś, że tacy jak ja, którzy są potomkami Mędrca Sześciu Ścieżek mają prawa do jakiegokolwiek życzenia przed śmiercią?
Naruto : Nie, nie wiedziałem. W takim razie chcę, abyś tu został.... abyś nie umierał!
Nagato : Wybacz, nie zrobię tego, lecz spełnię twoje prawdziwe życzenie ... (kaszle)
Naruto : Nie rób tego! Ja już dawno się oswoiłem się z myślą, że nie mam rodziców, ale ty musisz żyć! Musisz! Masz przecież Konan!
Nagato : Wybacz, ale już za późno.... ( kaszle ) Żegnajcie Naruto, Konan.
Naruto : Nagato ty...
Konan : On nie żyje...
Naruto : Przepraszam Konan. Wybacz mi....
Konan : To nie twoja wina. To Nagato tego chciał, a jeśli on tego pragną, to wszystko jest w porządku. Nie musisz przepraszać. Zabiorę Nagato i Yahiko z powrotem do Wioski Ukrytego Deszczu. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia. Czemu Twoi rodzice nie powrócili do życia, przecież takie było jego życzenie?
Naruto : Nie mam pojęcia. Żegnaj Konan, może się jeszcze kiedyś zobaczymy. Może wpadnę do ciebie do wioski deszczu.
Kilka minut później
Naruto : Muszę wrócić do wioski . Ale zaraz.... opadnę z sił ... (Słabnie )
Bah...
Kakashi : Mam cię.
Naruto : Kakashi-sensei?
Kakshi : Poniosę cię. Nie dasz rady już iść.
Naruto : Wy.... bacz ( Mdleje)
( bierze na barana )
Kakashi : Stałeś się ciężki Naruto
( po długiej podróży )
( po długiej podróży )
Naruto : Hę?
Kakashi : Obudziłeś się Naruto. Już prawie jesteśmy przy wiosce.
Byli już kilka metrów od wioski. Gdy ludzie ich zobaczyli, zaczęli skakać z radości i wykrzykiwać tylko jedno imię " Naruto ". " Patrzcie to Naruto - bohater wioski. On nas uratował " Wszyscy podbiegli do Naruto. Dziękowali, gratulowali z łzami w oczach. Po chwili wzięli go i zaczęli podrzucać.
Kilka godzin później Naruto mógł wrócić do domu. Wszedł powoli po schodach. Zdziwiony zapalonym światłem, niepewnie zdjął buty.
Witaj w domu Naruto.
KONIEC ROZDZIAŁU 1
No ludziska. Zagadkę kto powiedział ostatnie zdanie zostawiam Wam ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz